Poprzedni wpis (Trzy kolory) | Następny wpis (Prawda jest jedna)
Ćwiczenia z Pratchetta
Moja córka ma 3 lata (no, prawie 3 i pół). Jak każde dziecko lubi, żeby jej opowiadać bajki. Kilka dni temu nieopatrznie zagaiłem, że mógłbym jej opowiedzieć historię o tym, jak niania Ogg i babcia Weatherwax pojechały do Ankh Morpork zwerbować trzecią czarownicę do zespołu… No i zaczęło się. Wczoraj musiałem opowiadać o upiorze w gmachu opery. Dzisiaj chciała, żebym opowiedział, jak doszło do tego, że w Ankh Morpork zjawił się Enrico Basilica. Mam tych opowieści jeszcze na dwa wieczory, a potem będę musiał kupić kolejne książki Pratchetta, żeby znowu mieć, co opowiadać.
Dla miłośników konkursów pytanie: z jakiej powieści opowiadam teraz historie? A dla miłośników głosowań kolejne: którą książkę Pratchetta mam przeczytać jako następną?
Etykiety: rodzinka życie w Wołominie
Komentarze (5)
#2 i0 skomentował(-a) 18 października 2007 o 15:19
,,Maskarada.''
Trzymaj się cyklu o wiedźmach. Dla młodszych fanów podobno polecane są jeszcze książki o Kopaczach, oraz ,,Kapelusz Pełen Nieba'' i ,,Wolni Ciutludzie''. Dwie ostatnie mam i polecam, chociaż to jest bliżej końcówki opowieści o Wyrd Sisters niż początku. Zawsze zostaje ,,Panowie i Damy'', żeby dziecko poznało i zapamiętało prawdę o Elfach. ;)
A później cykl o Straży Ankh -- mój ulubiony, ale chyba nieodpowiedni. :)
#3 zh skomentował(-a) 18 października 2007 o 19:49
Ty beletrystykę czytasz? Jestem w ciężkim szoku.
#4 Joanna (Typoagrafka) skomentował(-a) 18 października 2007 o 21:45
Przepraszam, że ja trochę offtopicznie...
3 lata??? Jak ten czas leci! Pamiętam, jak pisałeś, że właśnie się urodziła...
I jeszcze: dużo czasu mi zajęło dojście do tego, jak wejść na stronę z komentarzami. Próbowałam kliknąć w tekst "3 komentarze", ale się nie dało. Dopero jak kliknęłam w jarek o którejśtam to zadziałało. Nie jest to intuicyjne raczej... (bałam się, że jak kliknę w jarek to się pojawi jakiś Twój profil)
Pozdrowienia!
#5 jarek skomentował(-a) 19 października 2007 o 09:36
@Zbyszek: nadal uważam czytanie beletrystyki za stratę czasu.
#1 Dentharg skomentował(-a) 18 października 2007 o 07:48
Hehe.. A na początek to nie lepszy byłby "Niesamowity Maurycy..."? O kotkach i w ogóle...