Poprzedni wpis (Dobre wieści, Django znowu działa) | Następny wpis (WARPY #2)
O transatlantykach i motorówkach
Porównując do jednostek pływających, moja poprzednia praca przypominała supertankowiec — wszystko tam szło powoli i majestatycznie, trudno było zmienić kierunek, a każde niepowodzenie było katastrofą, po której ofiary liczono w setkach (jednostek umownych), a jednocześnie statek był w stanie przyjąć ogromną ilość uszkodzeń, zanim miał pójść na dno.
Teraz pracuję w firmie, którą można porównać do motorówki. W porównaniu do innych jednostek pływających zakręca praktycznie w miejscu, porusza się z relatywnie ogromną prędkością, najdrobniejsze uszkodzenie kadłuba spowoduje zatonięcie, a i tak nikt tego nie zauważy.
Jak widać z porównania, trudno wybrać, co lepsze...
Etykiety: praca
Komentarze (1)
Skomentujesz?
* oznacza pole wymagane



#1 Eluś skomentował(-a) 14 grudnia 2007 o 23:46
Też pracuję aktualnie w bardzo małej firmie (nawiasem mówiąc moja pierwsza robota z jako programista pythona + django). Zapierdol niesamowity. No ale cieszę się niezmiernie, że mogę się rozwijać i nie gniję dalej jako programista php.