Poprzedni wpis (Mark Lanegan - Hit the City) | Następny wpis (Próbowałem, poddałem się (na razie))

Już zapomniałem jak to jest...

Family going to bed at 10 PM is so much worse than jet lag.

Kiedyś było to dla mnie dość normalne... Czyżby dopadała mnie nostalgia za kawalerskimi czasami? ;)

Wygląd tego wpisu przekonuje mnie, że czym prędzej muszę się rozejrzeć za jeszcze szerszym szablonem, bo mi sie stripy z XKCD nie mieszczą...

Komentarze (1)

#1 Automaciej skomentował(-a) 26 grudnia 2007 o 16:34

A może miniatura i link do oryginału?

Skomentujesz?

:

: