Poprzedni wpis (Trick do Vima, który zmienia życie) | Następny wpis (Kolory się mienią)
HP Compaq 6510b, dobre i złe strony
Nie ma komputerów doskonałych. Niestety. I mój nowy 6510b także nie jest doskonały, ma dobre i złe swoje strony.
Najpierw plusy:
- obraz jak żyleta, matryca jest naprawdę dobra;
- moc, szczególnie jak dołoży mu się dodatkowe 1GB RAM;
- cichy HDD;
- jest zimny;
- karta wifi Intela (nie wymaga ndiswrappera!).
A teraz wreszcie minusy:
- hibernacja działa, ale jest bez sensu, bo komputerowi mniej czasu zajmuje wyłączenie się i włączenie, niż zahibernowanie i odhibernowanie;
- wygaszacz (xscreensaver) potrafi zawiesić X na twardo;
- czas pracy na bateriach nie dociąga do zapowiadanych 5 godzin, a nawet 4 przy umiarkowanym użytkowaniu (PIDA, terminal z 4 zakładkami, serwer developerski Django, Firefox, Quodlibet) nie udało mi się osiągnąć, maksimum to 3:40.
Nie mogę powiedzieć, ogólnie jestem zadowolony, chociaż po zapowiedziach producenta spodziewałem się więcej...
Etykiety: free software / open source hardware linux prawda
Komentarze (1)
Skomentujesz?
* oznacza pole wymagane



#1 Bonjoure skomentował(-a) 3 lutego 2008 o 18:27
Mam nadzieję, że nie "padnie" Ci bateria po 7 miesiącach, jak w moim modelu 6325. Na szczęście nowa jest w drodze. Na początku było dobrze, bo przy sporym obciążeniu wytrzymywał ponad 3h. Teraz ledwo 15 minut przy maksymalnym oszczędzaniu baterii! Słyszałem jednak, że nowsze modele są pod tym względem lepiej dopracowane. Zazdroszę również karty WiFi Intela, bo w moim Broadcom strasznie jest uparty, nawet z ndiswrapper-em...
Fajnie mieć nowego laptopka!