Poprzedni wpis (Release early... Ale to nie my) | Następny wpis (Mówisz - masz)

Internet jako źródło wiedzy

Wiele osób uważa internet jako zupełnie nie spełniający wymogów, jakie stawia się wiarygodnemu źródłu wiedzy. Ich liczba mniej-więcej odpowiada liczbie osób, które wiedzę z internetu traktują bezkrytycznie, jak jakieś objawienie. To nie o nich mam zamiar napisać dziś kilka zdań, to niereformowalna ekstrema. Zastanawiają mnie ludzie, którzy nie umieją (lub nie chcą) skorzystać z wiedzy w internecie pomimo tego, że jej tam szukają.

Nie policzę, ile razy zdarzyło mi się w usenecie czy na liście mailowej odpowiadać na pytanie podając bezpośredni link do oficjalnej dokumentacji (najczęściej pierwsze trafienie w Google). Nie policzę, ile razy byłem pytany bezpośrednio o coś, co jest opisane w wielu miejscach i stało się już wiedzą powszechną. Czemu ludzie uważają, że wiedza pochodząca z usenetu jest bardziej wiarygodna od tej, którą mogą znaleźć przy użyciu dowolnej wyszukiwarki?

Wydaje mi się, że odpowiedź na to pytanie tkwi nie w ludzkiej naturze, ale w charakterze zadawanych pytań (i w efekcie w typie uzyskiwanych odpowiedzi). Wiele osób poszukuje nie sposobów rozwiązania problemu (idei, pomysłu), ale gotowego rozwiązania, które można zastosować metodą Ctrl-C i Ctrl-V. Od takiej wiedzy wymaga się, by była generyczna i rozwiązywała całe spektrum problemów jednej kategorii, albo została dopasowana do konkretnego przypadku. Ponieważ taka generyczna wiedza jest wielką rzadkością, poszukiwacze wiedzy stawiają na to, że ktoś, postępując według ich wskazówek, wyprodukuje odpowiadający ich potrzebom kawałek wiedzy, gotowy do zastosowania w ich przypadku i rozwiązujący ich problem.

Skomentujesz?

* 


* 


* oznacza pole wymagane

Technikalia

  • XP-Dev.com: Free Subversion Hosting
  • A Django joint.
  • Python powered