Poprzedni wpis (No i chyba mnie ominęło) | Następny wpis (Got it, gonna try it over the weekend)
Nic za darmo
W dzień-dwa po tym, jak Google ujawniło swoje AppEngine, firma Joyent, która sprzedaje (dość tanio) wirtualki na OpenSolarisie, postanowiła udostępnić swoją infrastrukturę bezpłatnie (co nie znaczy za darmo, ale po kolei) pod projekty w Pythonie, które mogą się pochwalić odpowiednio dużym ruchem. Z wielkimi fanfarami i używając biblijnego słownictwa ogłosili program, który nazwali (a jakże) Garden of Eden.
Haczyk jest taki, że chcą... nielimitowanego dostępu do danych klientów tak hostowanych serwisów. Imiona, nazwiska, adresy, telefony, numery faksów i cały ten szpej. Warto? Owszem warto... zastanowić się, co ważniejsze.
Etykiety: hosting internet python
Komentarze (2)
#2 jarek skomentował(-a) 9 kwietnia 2008 o 21:59
Google nie chce danych, zbieranych w aplikacji, tylko te, które są wprowadzane przy zakładaniu konta na Google, czyli np. nie interesuje ich numer faksu, ani adres zamieszkania. A Joyent nie kryje, że chce wszystko.
#1 SeeM skomentował(-a) 9 kwietnia 2008 o 20:23
W celach testowych to jedno licho. Zwłaszcza, że jak słuszne zauważono w podlinkowanym blogu: żeby cokolwiek zrobić na appengine trzeba się będzie siłą rzeczy zalogować na konto Google. A wtedy sprawdzenie kto z czego korzysta jest już proste. Może nie po nazwiskach, bo nie każdy podaje prawdziwe, ale to płacącym guglowi za reklamy to nie przeszkadza. Ważne żeby było wiadomo kto co lubi.
:
Dzięki "globalnemu" loginowi zapewniającemu dostęp do setek webowych aplikacji śledzenie zainteresowań, udzielanych komentarzy, sprawdzanie dyskutantów na określone tematy, nawet strategii w szachach (o ile ktoś je zrobi) wymaga wciąż paru godzin siedzenia nad kodem, ale jest możliwe.
:
Może nie jest to tak ordynarnie wywalone jak przez Joyent, ale jest.
:
Pociecha jest taka, że Joyent wyraźnie traktuje swój ogród jako swego rodzaju demo, a appengine jest docelowym rozwiązaniem i nie ma mowy o żadnych płatnościach.
:
Ale mimo wszystko jak się ma zalogowanych klientów, to sie kupuje hosting, albo samemu organizuje.