Poprzedni wpis (Walki z SuSE (open) ciąg dalszy) | Następny wpis (Kalkulator w dłoń i liczymy)
Ubuntu 8.04 RC1 na HP 6510b
Z rzeczy wkurzających:
-
żeby uruchomić instalatora w trybie tekstowym (alternate), do linii poleceń uruchomienia jądra trzeba dopisać
vga=771(w 7.10 wybierało się rozdzielczość z listy); -
nadal występuje problem z twardym zwisem po zamknięciu pokrywy z powodu nieprawidłowej konfiguracji
hotkey-setup, trzeba zrobić to samo, co w 7.10.
Z porażek kompletnych:
- Firefox 3.0b5, działa może szybciej, apetyt na pamięć ma może mniejszy, ale ma dobrze widoczne bugi (np. nie daje się odinstalować ani zainstalować żadnych rozszerzeń i tematów).
Z sekcji próbowaliśmy, ale się nie udało:
- klient BitTorrent Transmission jest śmieszny. Wzorcem metra w tej dziedzinie jest Azureus i chłopaki od KTorrent całkiem nieźle sobie poradzili z zadaniem napisania natywnego klienta, który nie odstawałby od Azureusa funkcjonalnie. O Transmission tego się nie da powiedzieć.
Etykiety: free software / open source linux
Komentarze (4)
#2 jarek skomentował(-a) 23 kwietnia 2008 o 09:34
Zupełnie nie o to chodzi. Gdy próbujesz odinstalować albo zainstalować jakiekolwiek rozszerzenie, w tym ubuntowym jest tak, że przez cały czas chce się restartować aby dokończyć instalację/deinstalację, ale jej nie kończy.
#3 Eluś skomentował(-a) 23 kwietnia 2008 o 12:31
jarek:
A nie mogłeś się wstrzymać do oficjalnego wydania? :)
Transmission nie ma na celu konkurować z takimi kombajnami jak Azureus czy KTorrent. Z założenia miał tylko zastąpić domyślnego gnomowego klienta torrenta. Jak chcesz nieco większej funkcjonalności i w gtk to sięgnij po Deluge. Transmission za to bardzo ładnie prezentuje się na Macach :)
#4 jarek skomentował(-a) 23 kwietnia 2008 o 13:38
A ile miałem czekać? 2 dni bez komputera (bo komputer z SuSE 10.3 == brak komputera, przynajmniej w mojej pracy)?
Skomentujesz?
* oznacza pole wymagane



#1 soltys skomentował(-a) 23 kwietnia 2008 o 08:06
Co do Firefox 3.0b5 można obejść problem z instalowaniem rozszerzeń, wystarczy w konfiguracji dodać (wiem, bo mam ;)) extensions.checkCompatibility=false
Tyle tylko, że czasami FF może polecieć z tym w kosmos ;)