Poprzedni wpis (Wybierz sobie dostawcę) | Następny wpis (Pożegnałem się z Sensisoftem)
Zdrada? To się dopiero okaże...
No i będę miał w pracy MacBooka. Niby zwykłego, ale tak nie do końca, bo czarnego. Nigdy nie miałem Maca, nigdy też go nie używałem, więc zacząłem od czytania, co też mnie czeka po przesiadce z linuksa. Nie zapowiada się różowo, głównie z powodu problemów z bibliotekami. Ale może jakoś to przeżyję...
Etykiety: free software / open source linux praca programowanie python
Komentarze (6)
#2 Husio skomentował(-a) 19 czerwca 2008 o 19:51
Pierwsze co zrobiłem po zakupie macbooka to instalacja linuksa. Wszystko działa bez najmniejszego problemu :)
Ktoś może powiedzieć, że to dziwne rezygnować z OS X, ale równie dobrze można powiedzieć, że nie po to kupuje się komputer z Windows żeby go nie używać.
#3 kklimonda skomentował(-a) 19 czerwca 2008 o 22:26
Jaki jest problem z bibliotekami?
Ogólnie czekam na jakąś recenzję albo coś w tym guście.
@Husio: Jak dla mnie to, za przeproszeniem, głupie - kupujesz droższy sprzęt, który jest przez produkującą go firmę projektowany pod konkretny system. Można wiedzieć czym się kierowałeś?
#4 fisher skomentował(-a) 20 czerwca 2008 o 09:52
@Jarek: Polecam dwa projekty:
http://www.macports.org/
http://www.finkproject.org/
#5 Husio skomentował(-a) 20 czerwca 2008 o 12:45
@kklimonda
Po to kupujesz komputer z Windowsem, który kosztuje X zł dodatkowo, żeby potem go nie używać? Zgadza się, że gdyby porównać podobne modele to macbook jest droższy, a system jaki z nim dostajemy o wiele lepszy, ale w moim przypadku cena nie miała tak dużego znaczenia.
Komputery z Windowsem też są projektowane pod konkretny system :P
Kupując laptopa kierowałem się jakością wykonania. Moim zdaniem, klawiatura i touchpad montowany w jabłkach nie ma sobie równych. Do tego dochodzi wielkość (monitor 13'') waga i ogólny wygląd. No i nie chciałem kupować komputera z Windowsem, bo wiedziałem że i tak nie będę tego systemu używać.
Według mnie, OS X to system dla ludzi którzy komputer traktują jak narzędzie którego używają bo muszą - znakomita alternatywa właśnie dla Windows. Wszystko masz od ręki, wszystko od razu działa, instalacja prostsza niż pod Windowsem (!), ktoś pomyślał o wszystkim za użytkownika. Tylko gorzej, jeśli sam chcesz coś zmienić, coś przestawić. Nawet głupi wygląd ciężko jest zmodyfikować. Dla mnie OS X nie jest po prostu tak wygodny jak linuks, dlatego go nie używam.
#6 jarek skomentował(-a) 20 czerwca 2008 o 13:23
@kklimonda:
Jak czytam opisy przejść ludzi, którzy chcą sobie zainstalować np. psycopg, to jakbym czytał XIX-wieczny horror. Odkąd robię na Ubuntu nie musiałem niczego kompilować ze źródeł!
#1 mrman skomentował(-a) 19 czerwca 2008 o 16:53
gratulacje, wreszcie nie bedziesz sie napawał widokiem mojego maka ;P