Poprzedni wpis (Tanie wino) | Następny wpis (Zdecydowałem się na dostawcę)

Done

Złożyłem szafę. Cały weekend szarpaniny ale półtorametrowa szafa wreszcie stoi. Bolą mnie ręce i nogi, ale cieszę się, że nie będę musiał tego już robić na urlopie. Będę za to musiał robić inne rzeczy, bo wraz z szafą przyjechała prawie 50 kilogramowa komoda...

Na szczęście wpadłem wczoraj na szatański pomysł i kupiłem sobie jakąś wkrętarkę. Bez tego pewnie odpadłyby mi ręce od wkręcania śrub.

Komentarze (1)

#1 Dentharg skomentował(-a) 23 czerwca 2008 o 08:23

Ja niedawno skręcałem szafę, komodę, biblioteczkę i regalik. Bez wkrętarki to bym się chyba nawet za to nie zabierał... :)

Skomentujesz?

:

: