Poprzedni wpis (Mamy wózek) | Następny wpis (KomodoEdit i Pyflakes)
Nie ma ludzi niezastąpionych
Claudiu Pap, (obecnie już były) portal manager Commune.ro wpisał w komentarzu do mojego pożegnania z Sensisoftem, że spodziewa się w tej sytuacji rychłej śmierci projektu. Bardzo to miłe z jego strony, ale to nie działa w ten sposób.
Wiele razy już byłem ogłaszany człowiekiem, którego nie da się zastąpić i wiele razy okazywało się, że z perspektywy firmy lub projektu nie jest to prawdą. Faktycznie, z pewnej perspektywy jest to prawda, bo każdy człowiek jest unikalny na skalę światową i ma niepowtarzalny zestaw umiejętności, osobowości, charakteru, wiedzy i doświadczeń. Patrząc pod tym kątem to i owszem, próba zastąpienia mnie jest skazana na pewną porażkę. Ale przecież w projekcie nie chodzi o cały ten komplet cech, a jedynie o pewien zestaw cech, który powodował że coś się udawało. Patrząc z tej strony, niezastępowalność nie jest już tak oczywista. Prawdopodobnie będzie trudno znaleźć kogoś, kto będzie w stanie przejąć moje obowiązki w sposób niezauważony, ale nie chodzi nawet o to, żeby się to odbyło w sposób niezauważony. Mój sposób dowodzenia nie był jedynym, który mógł doprowadzić do sukcesu. Przypadek sprawił, że był dość charakterystyczny i ekstremalny, przez co łatwo zapadł w pamięć i szybko został skojarzony z owym sukcesem na zasadzie analogii. Trudno oczekiwać, żeby akurat w tym przypadku (w odróżnieniu od tego, jak reszta świata jest skonstruowana) istniała tylko jedna dobra recepta na powodzenie (abstrahując od stopnia dobrości różnych recept).
Nasze drogi z Sensisoftem rozeszły się i teraz każdy musi sobie poradzić sam. Jestem przekonany, że tak jak ja potrafię zadbać o siebie, Sensisoft będzie w stanie zadbać o przyszły sukces projektu Commune.
#1 zh skomentował(-a) 26 czerwca 2008 o 20:23
To prawda, nie ma ludzi niezastąpionych. Co więcej z punktu widzenia organizacji takich ludzi być nie powinno. Nie zawsze jednak organizacja jest w stanie to zapewnić w należytym stopniu. Patrząc na to wszystko z zewnątrz spodziewam się mniejszego lub większego (obstawiam to drugie) kryzysu w projekcie po Twoim odejściu.