Poprzedni wpis (Minął tydzień) | Następny wpis (Szok! Python wyszedł z ubikacji!)

EuroPython 2008, dzień pierwszy się zaczyna

Jak nigdy, przyszedłem do hotelu z konferencją punktualnie. Wziąłem moją karteczkę rejestracyjną i podreptałem na prelekcję naszego kolegi z pokoju, Marcina Kaszyńskiego. Po odrobieniu obowiązku towarzyskiego, zaczyna się teraz samo mięcho konferencji, czyli część społeczna. ;)

Jedyne do czego mogę mieć uwagi to sieć, zarówno hotelowa (za darmo, wolna) jak i publiczna (płatna, zazwyczaj nie działająca) są marnej jakości. Nie wiem, czego się spodziewałem...

Skomentujesz?

* 


* 


* oznacza pole wymagane