Poprzedni wpis (Przerwa technologiczna) | Następny wpis (Kwaśniewski powiedział w telewizji)
Sobota na koniach
Przed południem wybraliśmy się dzisiaj na konie i nie tylko. Niedaleko od Wołomina (12 kilometrów, niespełna 20 minut samochodem), pełna infrastruktura (i pyszny obiad), przyjazna atmosfera i atrakcje dla dzieci. Jak się okazało, właścicielem jest człowiek, z którym dawno temu wypiłem wiele szklanek piwa, ale nie widzieliśmy się przez kilkanaście lat.
Mieliśmy wrócić około 16, ale przeciągnęło się o parę godzin, bez najmniejszego żalu. Było fantastycznie. Obiecujemy sobie, że niedługo ponownie się tam wybierzemy. Szczególnie kusi możliwość przenocowania tam i poświęcenia dwóch dni na atrakcje. :)
Etykiety: rodzinka życie w Wołominie
Komentarze (1)
Skomentujesz?
* oznacza pole wymagane



#1 Krystek skomentował(-a) 9 września 2008 o 22:20
Ładne dziewczątko z tej ZIZ (ach co za seksistowska ocena). Miło widzieć zadowoloną rodzinkę :)