Poprzedni wpis (Na kolana, mięczaki) | Następny wpis (Nowe zabawki)

Nie ma epidemii grypy

W dodatku warszawskim do wczorajszego SuperExpresu pojawił się artykuł alarmujący, że w naszym wojewódzwtwie na grypę zachorowało już ponad 4000 osób i stawiający odważną tezę o szalejącej epidemii. W 2008 roku województwo mazowieckie miało ponad 5100000 mieszkańców (słownie: pięć milionów sto tysięcy), jeśli wierzyć Głównemu Urzędowi Statystycznemu. Co oznacza, że na grypę zapadło... 0.08% mieszkańców. Zaiste, epidemia...

Komentarze (3)

#1 Eluś skomentował(-a) 23 stycznia 2009 o 10:20

Nie wiem czy jest epidemia czy jej nie ma. Żałuję tylko, że dołączyłem do grona tych nieszczęsnych 4000 osób.

#2 Ciekawski skomentował(-a) 23 stycznia 2009 o 13:35

polecam zapoznać się z definicją epidemii :) epidemię występuję wtedy, kiedy Liczba zachorowań jest większa niż Określona liczba zachorowań, w danej jednostce czasu i na określonym terenie(to już wiemy ;). czyli liczba 4k zachorowań nie należy w żaden sposób porównywać do liczby mieszkańców na danycm terenie, nawet jeśli byłoby to 20m.
co do konkretnych danych dot. wskaźnika, jakim kierują się przy określaniu epidemii, trzeba by zapewne zapytać MS lub GIS, ja takich danych nie znam ;)

w żadnych wypadku nie bronię SE. inne media również podały tą informację.

#3 jarek skomentował(-a) 23 stycznia 2009 o 14:37

"Liczba zachorowań na grypę w Polsce wzrosła w ostatnim tygodniu, ale nie można mówić o epidemii - powiedziała prof. Lidia Brydak, kierownik Krajowego Ośrodka do Spraw Grypy z Państwowego Zakładu Higieny." (21 stycznia 2009)

Skomentujesz?

* 


* 


* oznacza pole wymagane