Poprzedni wpis (Zmień wóz na bus? Nie ma mowy!) | Następny wpis (Żarte aplikacje na AppEngine)

Koniec darmowych obiadków

Google zapowiedziało, że za trzy miesiące zmniejszy darmowe limity na AppEngine, a od 24 lutego można sobie zwiększyć limity, dopłacając (drobne bo drobne, ale zawsze) parę dolarków. Moje aplikacje są w takim stadium, że tak naprawdę mnie to nie będzie dotyczyło, ale zmniejszenie limitów przy jednoczesnym wprowadzeniu opłat jak dla mnie coś oznacza — Google przygotowuje się na przetrwanie kryzysu w IT ograniczając wydatki. Może to być także oznaką tego, że uznali AppEngine za produkt na tyle dojrzały, że można za niego brać pieniądze (choć według mnie jeszcze sporo do tego brakuje). Redukcja limitów jest spora, bo w przypadku ilości przesłanych danych to jest 90% (z 10GB do 1GB/24h), a w przypadku obciążenia CPU 86% (z 46 godzin do 6.5 godziny/24h). Na blog czy inny maleńki serwis to może i wystarczy, ale nie daj Boże żeby ktoś się tym poważnie zainteresował, bo limit się wyczerpie w pół godziny. Biorąc pod uwagę dodatkowo fakt, że Google nie powiadamia o zbliżającym się wyczerpaniu limitów (np. po przekroczeniu 80% któregokolwiek z nich), można się nagle obudzić z ręką w nocniku. Nie zmienia to oczywiście faktu, że tą platformą nadal warto się interesować i nawet w wersji płatnej wciąż jest ciekawą propozycją do budowania aplikacji, choć już nie tak atrakcyjną.

Tak czy inaczej, chwilowo nie zamierzam się tym przejmować, choć trudno przewidzieć, jak sytuacja będzie się przedstawiała za trzy miesiące. Na razie staram się robić moje aplikacje w ten sposób, żeby przeniesienie ich na normalny hosting nie wymagało przepisywania całości (co kosztuje więcej zachodu, niż mogłoby się wydawać, ale o tym innym razem).

Komentarze (2)

#1 riklaunim skomentował(-a) 25 lutego 2009 o 14:20

GAE2Dajango może pomóc :)

#2 jarek skomentował(-a) 25 lutego 2009 o 14:46

Komu może, temu może. Mnie nie pomoże, bo ja nie używam Django. :)

Skomentujesz?

* 


* 


* oznacza pole wymagane