Poprzedni wpis (Magia zrozumiana) | Następny wpis (Koniec Last.fm?)

Igranie z przyszłością

Zmiany się szykują... Wspominałem o planach przepisania silnika tego bloga przy użyciu narzędziówki, ale im dłużej nad tym siedzę, tym bardziej jestem przekonany, że nie ma to wielkiego sensu — zbyt wiele rzeczy wymagałoby ręcznej ingerencji, patchowania komponentów i rwania włosów z głowy, bo coś nie działa, jak na przykład odkrycie z wczoraj:

  • nie działa Beaker z powodu błędu w kodzie backendów sesyjnych wykorzystujących bazę danych i memcached (pliki działają OK, ale ich nie chcę);
  • w związku z tym, że nie działa Beaker, nie działa też AuthKit, więc nici z ułatwień autentykacji (np. po OpenID).

Oczywiście, byłbym w stanie naprawić Beaker'a, powstaje jedynie pytanie, czy to się w ogóle opłaca? Alternatywą jest przejrzenie i odchudzenie istniejącej aplikacji w Django, a przy okazji zoptymalizowanie jej nieco, wykorzystując doświadczenie, jakiego nabrałem w ciągu tych kilkunastu miesięcy. To też mogłoby być nienajgorsze rozwiązanie, a na pewno szybsze. Będę żałował Jinja2, ale jak mnie żal przyciśnie, to podłączę sobie ten silnik do Django, żeby stonować trochę ten żal...

Poważnie się zastanawiam i jeszcze nie podjąłem żadnej decyzji — na razie kod wykorzystujący narzędziówkę poszedł do oddzielnego brancha w repozytorium, a w trunku pojawił się kod wersji działającej obecnie, ale nie ma to jakiegoś symbolicznego znaczenia (tak sobie to tłumaczę). Uch, jak ja lubię mieć takie dylematy... :)

Komentarze (3)

#1 zuber skomentował(-a) 25 marca 2009 o 12:08

IMO jedyny sens przepisania tego bloga na "narzędziówkę" to możliwość odpalenia go za darmo na Google App Engine. Jeżeli nie zamierzasz tego robić, po co się męczyć? Django jest już wystarczająco szybkie, daje Ci więcej, a Jinja2 podłącza się do niego bez żadnych kłopotów.

#2 Piotr Ożarowski skomentował(-a) 25 marca 2009 o 12:25

/me nieśmiało wskazuje na http://zine.pocoo.org/

#3 jarek skomentował(-a) 25 marca 2009 o 12:48

Igranie z narzędziówką ma cel edukacyjny, nie upieram się, żeby silnikiem WSGI był Werkzeug. Po prostu zastanawiam się, czy cel edukacyjny nie został już osiągnięty i czy warto poświęcać czas na reimplementowanie czegoś, co wymaga jedynie kilku poprawek.

Skomentujesz?

* 


* 


* oznacza pole wymagane