Poprzedni wpis (Zakynthos, maj 2009 - kilka zdjęć) | Następny wpis (Tysiące, tysiące kilometrów)
Dla poddierżenia razgawora
Ostatnio jest cicho, więc dla poddierżenia razgawora kilka drobiazgów.
@classmethod
def import_object(cls, obj):
return False, None
Zimno. Odkąd wróciłem z Grecji jest mi nieustająco zimno. Niestety, w te wakacje raczej nie uda mi się dostać 10 dni urlopu, więc jeżeli już pojedziemy do Grecji, to na tydzień.
Ustaliliśmy z żoną, że w przyszłym roku Escort idzie do ludzi. Jakby to wyczuł, bo zaczął się sypać: najpierw jakiś wyciek z układu hamulcowego, teraz problemy ze sprzęgłem i skrzynią biegów.
Po raz pierwszy od ponad miesiąca przyjechałem dziś do pracy komunikacją publiczną. Bez stania w korkach i czekania na autobusy (akurat dziś podjeżdżały w mgnieniu oka) zajęło mi to 70 minut (85 od wyjścia z domu). Samochodem w 70 minut dojeżdżam stojąc w korkach (Piłsudskiego/Chełmżyńska i Marsa). Na szczęście to był jednorazowy wybryk, już jutro znowu zamieniam bus na wóz.
Etykiety: blog Grecja praca rodzinka wozik życie w Wołominie
Komentarze (2)
#2 jarek skomentował(-a) 3 czerwca 2009 o 15:19
Nic. I właśnie o to chodziło. :)
Skomentujesz?
* oznacza pole wymagane



#1 Piotr Hosowicz skomentował(-a) 3 czerwca 2009 o 14:15
Co robi ten kod?