Poprzedni wpis (Grecja again) | Następny wpis (Zapraszam na PyconPL 2009)
Kuick update
- we wtorek byłem na NIN w Poznaniu, było bosko (pomimo tego, że dałoby się trochę pomarudzić nad dramaturgią koncertu);
- złapałem jakąś grypę od córki lub od żony;
- w wiejskiej posiadłości dorobiliśmy się fajnego stołu ogrodowego, sobotni test przy grillu wypadł pomyślnie;
- podczas jazdy zapala mi się czasami kontrolka od ABS, ale nie stać mnie na naprawianie tego w tym miesiącu (1 czujnik ABS do Escorta = 550zł), muszę jeździć ostrożniej;
- do wyjazdu do Grecji zostało 19 dni.
Etykiety: życie w Wołominie
Komentarze (2)
#2 jarek skomentował(-a) 1 lipca 2009 o 21:53
Świeci przez cały czas, nie gaśnie nawet na chwilę.
Skomentujesz?
* oznacza pole wymagane



#1 Dentharg skomentował(-a) 1 lipca 2009 o 21:28
Czujnik ABS to wcale byc nie musi... U mnie tak sie dzieje, jak zapieka sie nieco szczeki hamulcowe z przodu (tloczek nie odbija hamulcow od tarcz) i wtedy kontrolka sie zapala a ABS lapie np. przy dohamowywaniu na skrzyzowaniu (< 20km/h).