Przyszłoroczna konferencja EuroPython odbędzie się w Birmingham. Sprawdziłem sobie dzisiaj, jak tam się dostać i nie jest tak źle, latają tam 2 tanie linie lotnicze (bmibaby i norwegian), więc podróż nie powinna być szczególnie kosztowna. O reszcie konferencji trudno mi się wypowiedzieć, ale ceny noclegów nie były szczególnie niskie (£35 za pokój to sporo więcej, niż 150Lt...).
Wczoraj nie zrobiłem wielu zdjęć, bo byłem zajęty aspektem socjalnym konferencji. Tym niemniej, kilka jest. Z dziś (dzień 3 i ostatni) nie będzie, ponieważ rozładował mi się akumulator w aparacie i tyle tego było.
EuroPython 2008, dzień 2
Wczoraj nie natrzaskałem aż tyle, co w niedzielę, ale to głównie z powodu tego, że pół dnia spędziłem w hotelu na prelekcjach. Co nie przeszkodziło nam przewędrować prawie całą wileńską starówkę w poszukiwaniu Ostrej Bramy (nie znaleźliśmy jej, chociaż przez większość czasu kręciliśmy się w promieniu 200-300 metrów od niej).
EuroPython 2008, dzień 1
Kupiłem aparat Zorkę 5 i zrobiłem kilka zdjęć. Na początek zdjęcia z dnia 0 konferencji EuroPython 2008 w Wilnie, czyli z niedzieli. Przyjechaliśmy, zjedliśmy kolację, zameldowaliśmy się w hotelu i grzecznie poszliśmy spać.
EuroPython 2008, dzień 0
Jutro rano — kolejna porcja zdjęciówek, tym razem z dnia 1 (czyli z dziś).
Jak nigdy, przyszedłem do hotelu z konferencją punktualnie. Wziąłem moją karteczkę rejestracyjną i podreptałem na prelekcję naszego kolegi z pokoju, Marcina Kaszyńskiego. Po odrobieniu obowiązku towarzyskiego, zaczyna się teraz samo mięcho konferencji, czyli część społeczna. ;)
Jedyne do czego mogę mieć uwagi to sieć, zarówno hotelowa (za darmo, wolna) jak i publiczna (płatna, zazwyczaj nie działająca) są marnej jakości. Nie wiem, czego się spodziewałem...